Menu

Kaliningradczycy wyszli na wiec przeciwko odwołaniu MRG

W minioną niedzielę w Kaliningradzie działacze lokalnego oddziału partii "Platforma Obywatelska" przeprowadzili pikietę przeciwko agresywnej polityce NATO.

"Nie dla faszyzmu w Europie!", "Polscy ministrowie –to marionetki USA!", "Bazy NATO – to gniazda terroru!" - z takimi hasłami aktywiści partii wyszli na ulice miasta.

Szef regionalnego oddziału politycznej partii "Platforma Obywatelska" Siergiej Malikov zaznaczył, że obecna pozycja NATO ze swą zwiększającą się presją na Rosję, bardzo przypomina koniec lat 30-tych, gdy Hitler,  łącząc Europę poprowadził swe brunatne hordy na Wschód, niszcząc na swojej drodze wszystko, co nie należało do rasy aryjskiej.

Walka z naszymi olimpijczykami i paraolimpijczykami, sankcje gospodarcze, zakaz małego ruchu granicznego (MRG) między Polską a obwodem Kaliningradzkim, szokujące wypowiedzi polskich i bałtyckich ministrów, prowokacje samolotów NATO w okolicach powietrznej granicy Rosji, militaryzacja graniczących z Rosją państw itp. – wszystko to trudno określić, jako dobrosąsiedzkie stosunki.

- W ciągu kilku lat funkcjonowania MRG między Rosją i Polską, Rosjanie, i Polacy mogli przekonać się o pozytywnch aspektach współpracy, - podkreślił Siergiej Malikov. – Nasi bliscy sąsiedzi poznali mieszkańców obwodu Kaliningradzkiego i zrozumieli, że Rosjanie są takimi samymi ludźmi jak Polacy lub Litwini, że jesteśmy dobrymi sąsiadami i wdzięcznymi gośćmi, bo tak czy inaczej wnosimy poważny wkład we wsparcie gospodarki przygranicznych regionów Polski. I nie możemy stanowić zagrożenia dla Europy.

Anulowanie MRG pod wymyślonymi pretekstami – to oczywiście ukłon w stronę swoich zwierzchników w USA.

"Teraz można będzie w jeszcze większym stopniu uprawiać antyrosyjską propagandę i bez przeszkód tworzyć w przestrzeni informacyjnej obraz wroga w osobie Rosji i Rosjan" - powiedział szef regionalnego oddziału "Platformy Obywatelskiej" Siergiej Malikov.

Według Malikowa, europejczycy doskonale widzą, co się dzieje i celowe prowokowanie antyrosyjskich nastrojów bardzo szkodzi kontaktom między Rosją i UE.

Jednak Europa jak widać ostatecznie straciła suwerenność i działa pod dyktando swoich gospodarzy zza oceanu, nawet ze szkodą dla samej siebie.

Działacze "Platformy Obywatelskiej" uznali za swój obowiązek publicznie wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie i wyszli wczoraj na demonstrację przed pomnikiem Kosmonautów w Kaliningradzie.

"Musimy pokazać Europie, że nie jesteśmy ślepi i widzimy, co się dzieje. I chcemy po raz kolejny ostrzec, by europejczycy nie powtarzali tych samych błędów, które popełniają przynajmniej co sto lat – i nie przyszli znowu do jaskini rosyjskiego niedźwiedzia za łatwym łupem.

«Nie zwracamy uwagi na złowrogie gesty nie dlatego, że jesteśmy słabi, ale dlatego, że jesteśmy cierpliwi. Ale i nasza cierpliwość może się skończyć» - dodał Siergiej Malikov i na zakończenie powiedział: - Bądźmy przyjaciółmi!