Menu

Wojna w której Polska jest z góry spisana na straty

Chyba już najwyższa pora by nazwać pare spraw po imieniu. W ciągu ostatnich paru miesięcy byliśmy obserwatorami spiętrzenia się złych, złosliwych incydentów na linii Warszawa - Rosja. Świadomie nie piszę Polska- Rosja, gdyż wykonawcy antyrosyjskich posunięć urzędujący w Warszawie, w sferze stosunków polsko rosyjskich absolutnie nie reprezentują opinii polskiego społeczeństwa.
Były to szkodliwe dla Polski, pieniackie i małostkowe wypowiedzi i decyzje. Mam na myśli barbarzyńską walkę z pomnikami historii a także ostatnie odmowy wjazdu do Polski ludziom którzy chcieli odwiedzić groby swych poległych na polskiej ziemi przodków.

Nie wpuszczanie do Polski Rosjan na motocyklach jest małostkowe i ośmieszające polską dyplomację. Choć oczywiście jak najbardziej uprawnionym było by tu pytanie o zawartość polskich interesów w polskiej dyplomacji, promującej tak ochoczo wszystko co związane z Izraelem. Ale to już całkiem inna historia...

Często słyszę jak zdumieni Rosjanie pytają: Komu przeszkadzają pomniki radzieckich żołnierzy w Polsce?
Bardzo gorzkie myśli mnie wtedy nachodzą.
Jak do tego doszło że my, naród z 1000 letnią historią daliśmy sie tak upodlić i zniewolić???
Obecni namiestnicy urzedujący w Warszawie od 25 lat okradają nas i co gorsza ogłupiają. Od 1990 roku uczestniczymy w Polsce w jakimś obłędnym kalejdoskopie wyborczym - partie zmieniają nazwy,a tak zwani politycy lawirują od jednej partii do drugiej, ale przecież kazdy z nich musiał otrzymać tzw " stypendium" w USA i odbyć staż za oceanem, w jakiś dziwnych amerykańskich fundacjach zanim pozwolono mu piastować ważniejsze stanowiska w kraju. Nikt obcy i nie powołany nie ma prawa pojawić się w tu w tym panteonie "przedstawicieli" narodu. Za przykład niech posłuży śp. Andrzej Lepper który ponieważ praktyk za oceanem nie odbył, a co gorsze zbyt dużo wiedział i mówił, musiał się w końcu powiesić. U myślących ludzi wszystko to musi wywoływać najgorsze skojarzenia.

Do tego warto też dodać modne ostatnio obłędne promowanie leśnych bandytów tak zwanych "żołnierzy wyklętych", czy wręcz osądzonych zdrajców takich jak agent CIA, Kukliński. Widocznie działa tu stara zasada."Byli to łajdacy ale przcież nasi łajdacy, bo ideologicznie słuszni"
Promowanie partyzantów którzy w powojennych czasach mordowali zwykłych polskich chłopów we wsiach a nawet dzieci to widocznie recepta na nową ideę narodową Polski

Bądźmy uczciwi, to właśnie za oceanem napisano scenariusz wpychania Polski do konfliktu z Rosją. My już jesteśmy uczestnikami tej wojny! Jeszcze nikt nie strzela, ale już bezwolnie wykonujemy wrogie przecież, kroki przeciwko Rosji. Polska pełni rolę dyżurnego antyrosyjskiego krzykacza na scenie Unii Europejskiej, nasze zadanie to także torpedowanie inicjatyw ekonomicznych Rosji, zabieganie o wszelakie sankcje wobec Rosji, oraz co najważniejsze: gubernatorzy naszego kraju powinni za wszelką cenę sprowadzić do Polski jak najwiecej oddziałów krzewicielki pokoju i demokracji- armii USA. Już za polskie przecież pieniądze powstaje projekt przekopu mierzei wiślanej- projekt o jednoznacznym znaczeniu wojskowym w razie zbrojnego konfliktu z Rosją.
Do bólu przypomina mi to sytuację z czasów poprzedzających wybuch drugiej wojny światowej, a przecież chyba nie trudno przedstawić sobie oczyma wyobrazni "Prezesa na uchodźctwie"
Media w kraju nad Wisłą wykupione do cna przez anglo-niemiecki kapitał od ćwierć wieku szczuja nas przeciwko naszym słowianskim sąsiadom na wschodzie. W myśl zasady iż dzień bez opluwania Rosji jest dniem straconym.

Skutki uczestnictwa w tym konflikcie, polski biznes a pośrednio i wszyscy Polacy już odczuwają, ale niestety to dopiero początek. Burzenie pomników radzieckim żołnierzom w Poslce będzie trwać, tak samo jak trwać będą marsze UPA na Ukrainie czy też marsze weteranów SS w Rydze, dopóki trwa wielka konfrontacja - wojna w której mój kraj, Polska jest z góry spisana na straty.

Tomasz Omański